Tu jesteś
costam
na marginesie:

Bar mleczny "Europa"

mieści się w Katowicach przy ulicy Mickiewicza 8.

Bar mleczny Europa. Od kuchni

Nieważne. Przyjdziesz na początku czy na końcu dwunastogodzinnej zmiany, pani za kasą ma szelmowski uśmiech, który dosłodzi, gdy gorycz życia za bardzo da się we znaki. Powita, obsłuży, pożyczy smacznego. Czasem cię zignoruje przez moment, przekręcając się na obrotowym krześle, ale bez dziarskiego spojrzenia krótka transakcja i tak się nie obejdzie. Do studentów zagada, zażartuje, że drobnych to im pewnie nie brak. Starszym ludziom tacę zaniesie do stolika, bo zupa lubi się wylać. Talerze Społem głębokie zbytnio nie są. Bo z chudych lat, to pewnie dlatego. Lat z hakiem dwadzieścia od siódmej do dziewiętnastej wyciąga ręce po pieniądze. Płacą z uśmiechem. Złoty siedemnaście, dwa czterdzieści osiem, złoty sześć. Najeść się można, wbrew pozorom, do syta i ze smakiem.

 

fot. Marta Zwolińska

 

Pan tu nie stał

Bywalcy Europy to mieszane towarzystwo. Czasem odcinają się od siebie, ale to tylko czasem. Najczęściej siedzą łokieć w łokieć. Wdowcy i studenci, którym nie opłaca się gotować dla jednego. Przychodzą też urzędnicy, przychodzą bezdomni. Stają najpierw w kolejce, wciskając się w tunel metalowych ram. Potem przed trzema tablicami. Niektórzy bardzo blisko. Krótkowzroczni wyłuskują czarny maczek magnesowych liter z żółtego tła. Potem biorą z rąk pań talerze, miseczki. Na nich całe lub półporcjowe dania. Suną plastikiem tacy po blacie, jeszcze tylko ostry zakręt w lewo, mały korek po sztućce, serwetka i wreszcie do kasy. A w niej blond lub fioletowa grzywka, spod której wystają kolejno, spokojne lub żwawe oczy. Po płatności zaczyna się to, co w Europie najlepsze.

Przepraszam, wolne?

Przez lata stałym gościem była tam jedna stara wariatka. Przesiadywała dłużej niż przeciętny zjadacz grochowej, wyciągała swoje zeszyty, wpatrywała się w siedzących na sali i zawzięcie coś pisała lub rysowała. Klienci nie wiedzą, czy natkną się kiedyś na swoją postać w albumie, czy innym tomiku, czy też leżą, z profilu, w brudnej reklamówce. A nazajutrz skończą jako podpałka w piecu. Stara nie lubiła rozmawiać. Znała tysiąc zaklęć na zamknięcie.

Zagadek Europa kryje więcej. Idąc na obiad, nie masz pewności, na kogo trafisz. Z kim wymienisz nad pastelową tacą „smacznego” i na czym rozmowa stanie.  Bywają przecież w Europie i persony bardzo eleganckie. Panie i panowie, których kultura zdradza, że latami siadywali przy stołach zastawionych czymś znacznie wytworniejszym niż wegeta, sól i pieprz w plastikowych pudełeczkach. Zuza, studentka z Katowic, poznała niegdyś w Europie panią R. Gawędziły miło: „ciekawe miejsce, prawda?”. „A co pani poleca?”. „No ja to ziemniaków puree nie tknę, za to racuchy, placki ziemniaczane, nałogowo, i ryżowa pyszna”. Sędziwa R. okazała się być znaną w świecie teatru osobistością. Zaprosiła Zuzę na przedstawienie w kolejnym tygodniu. „Dziecko, napisz mi na serwetce swój adres, to wyślę szczegóły” –  zaproponowała. Zuza zaczęła: „zuza123@gm…” Spojrzały na siebie i zachichotały. No przecież, adres.  Potem jej życie popłynęło innym torem. O tym, jak weszła w świat teatru, wiedzą tylko krowy z odłamków porcelany, pasące się na lewej ścianie. Dostojne niczym bizony z Altamiry.

Państwu już dziękujemy

Kilka lat temu wokół baru mlecznego przewinęła się fala protestów. Istnienie Europy zawisło na włosku, gdy katowicka kamienica przy ul. Mickiewicza 8 miała pójść pod młotek. Wizja podniesienia czynszu przez nowego właściciela, zmusiłaby bar do rezygnacji z lokalu. A bez lokalu w centrum, do którego ścieżkę wydreptały sobie już tysiące stóp, istnieć w swojej formie, by nie mógł. Trzy i pół tysiąca mieszkańców podpisało się pod petycją, żeby prawo  pierwokupu parteru kamienicy dostała właścicielka Europy, Jolanta Giżewska. Projekt przeszedł. Ale sytuacja długi czas była patowa. Ani miasto nie wystawiło kamienicy na sprzedaż, ani nie pozwalało właścicielce na remont lokalu.

Jolanta Giżewska czeka już długie miesiące na przetarg na dwadzieścia dwa lokale przy ósemce. W lipcu pojawiła się informacja: „Prezydent Katowic – podają 9 lipca 2012 na gazeta.pl - postanowił, że budynek zostanie sprzedany. Lokale użytkowe w przyszłości będą mogli kupić ich najemcy. Teraz miasto wystawiło na przetarg jego pozostałą część, czyli niemal połowę. Cena wywoławcza to 5,2 mln zł, ale ostateczny nabywca zapłaci tylko połowę wylicytowanej kwoty, ponieważ kupuje zabytek. Urząd miasta zastrzegł też, że nowy właściciel najdalej po 30 miesiącach od transakcji musi zakończyć remont swojej części. Inaczej miasto ją od niego odkupi.”

Z jednej strony Pani Giżewska liczy na to, że wreszcie jej się uda, z drugiej nie zna i nie jest w stanie przewidzieć ceny, jaką trzeba będzie zapłacić. A ta, może być nie do przeskoczenia. Nie stoi jednak z założonymi rękami. Wysłała wniosek na fundusze z Unii Europejskiej. Choć klienci tego nie widzą, powoli wymienia też sprzęt. Europa zmienia się od kuchni. W planach, jeśli uda się doprowadzić do remontu, jest przede wszystkim lada oraz okna. Mozaiki z lewej ściany, pamiętającej jeszcze czasy mieszczącego się tu dawniej Społem, ruszać nie zamierza.

Wspólnota stołu

Klimat Europy urzekł niejednego mieszkańca Katowic. Studenci, którzy się tam stołują, mówią porozumiewawczo „Europa da się lubić!”. Matki przyjezdnych pierwszorocznych, słysząc, co ich dzieci jedzą, oddychają z ulgą, a ci za zaoszczędzone pieniądze mogę pójść na piwo. Urzędnicy, umundurowani od stóp do głów, z jakiegoś powodu również jedzeniem z baru mlecznego nie gardzą. Dobrze to o nich świadczy, bo znaczy, że liczyć potrafią. Dla starszych zaś, nierzadko samotnych bywalców, to czasem jedno z niewielu miejsc, gdzie mogą przysiąść i nad talerzem uśmiechnąć się i spojrzeć komuś w oczy. Ponoć nic nie łączy bardziej niż wspólnota stołów. W Europie jest ich osiem.

 

Są też blaty dla outsiderów. Ale to już zupełnie inna historia…

 

 

Tekst: Marta Zwolińska
Fotografie: Marta Zwolińska
Licencja: http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/3.0/pl/ Opisane "Tekst/fotografia autorstwa Marty Zwolińskiej, stowrzony/a dla projektu Mapa Miejsc Ciekawych www.mapamiejscciekawych.pl".

comments powered by Disqus